26 października 2020
Popołudnie w wejherowskich lasach
19 września 2020
Widok z Góry Fuks
Pogoda mi dopisała (kilkanaście stopni powyżej zera, mało chmur, ładne słońce), ale że miałem jeszcze trochę w domu do zrobienia, to wyjechałem dopiero około południa. Pierwszy cel był położony kawałek za Gniewowem, więc musiałem najpierw podjechać pod sporą górkę. Okazało się to jednak nie być aż takim wyzwaniem, jak myślałem, bo jakoś pokonałem dwie trzecie odlegości do Gniewowa jadąc rowerem, a nie prowadząc go, co przy obecnej mojej formie uznaję za sukces. Rower po niedawnych drobnych naprawach również nie stwarzał problemów.
16 czerwca 2017
Ścieżki Jedi na Młynkach - VIII InO Włóczykij
Tym razem miejscem zmagań były Młynki, czyli miejsce mi znane, więc w razie trudności z odczytem silnie zmodyfikowanej mapy miałbym szansę wrócić na metę. Pogoda była sprzyjająca - lekki wiaterek, choć w lesie niezbyt odczuwalny, kilka lub kilkanaście stopni, w sam raz na spacer po lesie.
Nie startowałem sam - tym razem do wspólnego udziału udało mi się namówić Mariusza, z którym razem pracuję. Poniewczasie stwierdziłem, że na pierwszy raz dla niego mogłem wybrać łatwiejszą trasę, ale nie okazało się to wielką przeszkodą, o czym za chwilę.
Tematem tym razem miały być Gwiezdne Wojny, w związku z czym na facebooku pod linkiem do mojej zeszłorocznej relacji umieszczonym przez kierowniczkę imprezy, panią Joannę Kuźbę, zażartowałem, że mapy będą pocięte mieczami świetlnymi. W rzeczywistości było jeszcze trudniej - przynajmniej na tezetce, bo pozostałe trzy trasy nie wyglądały aż tak źle. Najłatwiejsza TP/TD miała właściwie pełną mapę z dwiema wyciętymi gwiazdami. W mapie TM były nieco większe braki - kilka kółek na wzór przestrzelin po blasterze. Nieco większym wyzwaniem mogła być i dla wielu uczestników pewnie była kategoria TJ/TO. Składała się z liter napisu STAR WARS, z których każda zawierała fragment pełnej mapy. Dla utrudnienia zostały one obrócone, ale zawierały wspólne elementy ułatwiające orientację.
12 września 2016
W księżycową jasną noc czarnym i czerwonym szlakiem
Weekendy w maju pozwalały cieszyć się ładną pogodą. W jeden z nich - a konkretnie w sobotę 21 maja - umówiłem się z Robertem na nocną wyprawę którymś szlakiem turystycznym na Pomorzu. Rozważaliśmy różne opcje - któreś ze szlaków w Trójmieście, na wybrzeżu Bałtyku lub Zatoki Puckiej, w okolicach Lęborka... Ostatecznie padło na trasę z Rumi do Wejherowa, kombinowaną z dwóch szlaków wyznaczonych przez PTTK. Jednym z nich był czarny szlak Zagórskiej Strugi, a drugim czerwony Wejherowski. Dołączyli do nas również Szymon i Andrzej.
Według informacji ze strony WWW nasza trasa powinna mieć długość około 35km, nie licząc dojścia z rumskiego dworca do szlaku. Liczyliśmy, że uda nam się to przejść w jakieś siedem do ośmiu godzin. Zebraliśmy się około osiemnastej na rumskim dworcu kolejowym i jeszcze przy mocno grzejącym słońcu ruszyliśmy w drogę.
22 maja 2016
Ścieżki i chaszcze majowego Tygodnia InO
17 marca 2016
Lasy, pola i jeziora na południe od Wejherowa
13 grudnia 2015
Drogi i bezdroża XL Darżluba
Niesiony ambicją po przyzwoitym wyniku na Sukkubie, zdecydowałem się na trasę Td, czyli Trudną długą Karetka tu nie dojeżdża, autorstwa Dominiki Welz. Nie chciałem iść na łatwiznę na trasie MT, co patrząc po wstępnych wynikach, było chyba słuszną decyzją. Z kolei na trasę BT chyba jeszcze nie jestem gotowy - ciągle mam w pamięci katastrofalny rezultat w tej kategorii na Kaszubskiej Włóczędze.
W bazie imprezy - wejherowskiej "Samochodówce" - zjawiłem się około pół godziny przed startem. Rozmowy z kilkoma znajomymi (pozdrawiam) sprawiły, że prawie spóźniłem się na swoją minutę startową. Udało mi się jednak odebrać pakiet startowy o czasie i o 19.06 ruszyłem w drogę. Szybki przegląd mapy pokazał, że większość punktów kontrolnych została rozmieszczona pomiędzy Śmiechowem a Gniewowem, czyli na obszarze, który znałem dobrze. Czy dość dobrze, żeby wygrać, to się dopiero miało okazać.
10 września 2015
Ścieżki, chaszcze i Krzaczory
Dodatkowym argumentem była niewielka odległość od Wejherowa i możliwość sprawdzenia znajomości okolicznych lasów (albo też poprawienia tej znajomości) - bazą Krzaczora były podgniewowskie Młynki - dawniej leśna osada, a obecnie urokliwe miejsce wypoczynkowe w dolinie Cedronu. Do wybory były trzy rodzaje zmagań: dwie trasy piesze z limitem czasowym czterech i ośmiu godzin i rowerowa z limitem sześciogodzinnym. Czterogodzinna trasa piesza rozgrywała się w lasach wokół Gniewowa, Zbychowa i jeziora Wyspowo. Teren zmagań pozostałych dwóch tras był nieco szerszy i oprócz punktów kontrolnych wspólnych z najkrótszą sięgał na zachodzie Gowina i Sopieszyna, na południu Nowego Dworu Wejherowskiego z Pucką Górą, czyli najwyższym wzniesieniem w okolicy, a na północy i wschodzie miast Małego Trójmiasta Kaszubskiego, czyli Wejherowa, Redy i Rumi.
21 czerwca 2015
Ścieżki i chaszcze treningu Las-Kompas na Młynkach
Po pierwsze, na facebooku już pisałem o planie na wycieczkę w pierwszy lub drugi weekend lipca. Jej celem będzie przede wszystkim wejherowskie grodzisko, ale też i parę innych, chyba dość ciekawych, miejsc. Jeśli ktoś jest chętny, zapraszam do zostawienia komentarza tutaj lub do kontaktu na fanpage'u bloga (link po praweje stronie).
Po drugie, jeśli ktoś lubi jeździć na rowerze, to w następny weekend mam zamiar przejechać się z Helu do Wejherowa. Również, jeśli ktoś chce się dołączyć, to zapraszam. Tyle ogłoszenia - a teraz marsz po malowniczych okolicach Młynków i Gniewowa.
18 kwietnia 2015
Siedem Dróg
09 marca 2015
Drogi i bezdroża pierwszej ciepłej niedzieli
Druga informacja jest o galeriach, a właściwie o linkach do nich, których nie umieściłem w poprzednich wpisach, a konkretnie w postach o lutowej wędrówce szlakami Trójmiasta i o zeszłotygodniowej wędrówce wzgórzami Rumi i Redy. Link do pierwszej galerii tutaj, a do drugiej tutaj.
A głównym tematem jest dzisiejsza impreza na orientację, organizowana przez UKS Siódemka Rumia pod nazwą Las-Kompas. Jest to cykliczny otwarty trening dla biegaczy na orientację, podobny do tych organizowanych przez gdyński Azymut 45 pod nazwą Z Mapą do Lasu. Tym razem odbywał w lasach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego w okolicy wejherowskiego Śmiechowa.





