Rajd Rowerowy na Orientację w Leśniewie jest jedną ze stałych pozycji w moim kalendarzu InO, choć oczywiście nie zawsze mogę wziąć w nim udział. Tym razem też nie byłem pewien uczestnictwa, zwłaszcza że mój rower jest niesprawny i bez widoków na naprawę w najbliższym czasie. Udało mi się jednak zorganizować czas i pożyczyć rower od brata, dzięki czemu mój start w zeszłą niedzielę na krótszej trasie dwudziestokilometrowej stał się faktem. Nie bez znaczenia były namowy Mikołaja, który tym razem odciążył Damiana i przygotował całą trasę.
Chętnych w tej - już dziewiątej - edycji było nieco mniej, niż w poprzednich, być może z powodu nieco słabszej promocji. Pogoda była sprzyjająca: nie za ciepło i bez deszczu, choć chwilami się chmurzyło i trochę wiało. Miałem jedną z wcześniejszych minut startowych: o 12:59 wyjechałem spod Klubu Kultury.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czechy. Pokaż wszystkie posty
25 sierpnia 2018
29 grudnia 2016
Z dala od kaszubskich szlaków: Góry Żytawskie
W założeniu blog miał traktować o moich wędrówkach drogami Kaszub. Głównie leśnymi, ale nie tylko. Co prawda z czasem tematyka trochę się rozszerzyła - przede wszystkim o relacje z imprez na orientację, ale w budowie ciągle jest kilka wpisów poświęconych mapom (od dawno ciągnęło mnie do kartografii). Ciągle jednak było to bardziej lokalne, w granicach Pomorza. Kiedy więc pojawiła się pierwsza od lat okazja wyjazdu w góry, początkowo nie planowałem jej tu opisywać, jednak po pewnym wahaniu (i za namową Darka, który wyjazd zaplanował i zorganizował) stwierdziłem: czemu nie. Oto więc relacja (a może bardziej fotoreportaż) z naszego wypadu w Góry Żytawskie w długi weekend przy Święcie Niepodległości.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)

