Opis pierwszej części pętli zakończyłem docierając z Karolem do zasadniczego celu naszej wyprawy, to jest do początku trasy rowerowej wybudowanej na nasypie dawnej linii kolejowej z Pucka do Krokowej. Od lat była ona nieczynna na odcinku od Swarzewa, czyli na większości swojej długości, a trzeba powiedzieć, że była to linia z historią dłuższą od tej, którą można dojechać do Helu. Okazała się jednak nie być wystarczająco atrakcyjna dla mieszkańców i turystów, skutkiem czego było jej rozebranie. Na jej trasie w 2011r. wybudowano asfaltową ścieżkę rowerową. Przyciąga ona dosyć dużo amatorów turystyki rowerowej, w tym rodzin z dziećmi, szczególnie przy ładnej pogodzie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Swarzewo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Swarzewo. Pokaż wszystkie posty
08 marca 2018
19 lipca 2015
Droga z Helu do Wejherowa
Zaczęły się wakacje i imprez na orientację na Wybrzeżu w najbliższym czasie będzie trochę mniej. Uznałem więc, że będę miał więcej czasu na realizację wiosenno-letnich planów. W ostatnią weekend czerwca było co prawda kilka InO do wyboru, jednak ja zdecydowałem się nie brać w żadnej udziału, a zamiast tego zrealizować planowany od pewnego czasu przejazd rowerem z Helu do Wejherowa. Wstępne prognozy pogody podtrzymywały mnie w tym zamiarze. Późniejsze nie były aż tak sprzyjające, ale nie były też jakoś szczególnie złe.
Niedzielny poranek był deszczowy. Nie była to przesadnie duża ulewa, ale wciąż dosyć mocny deszcz. W związku z tym do Redy chciałem pojechać kolejką, ale nie wyrobiłem się z wyjściem z domu i już na samym początku wyprawy zmokłem. Co prawda w pociągu trochę przeschnąłem, ale nie do końca. Na szczęście przed ósmą w Helu już nie padało i przez całą trasę towarzyszyła mi już ładna, przeważnie słoneczna pogoda.
Niedzielny poranek był deszczowy. Nie była to przesadnie duża ulewa, ale wciąż dosyć mocny deszcz. W związku z tym do Redy chciałem pojechać kolejką, ale nie wyrobiłem się z wyjściem z domu i już na samym początku wyprawy zmokłem. Co prawda w pociągu trochę przeschnąłem, ale nie do końca. Na szczęście przed ósmą w Helu już nie padało i przez całą trasę towarzyszyła mi już ładna, przeważnie słoneczna pogoda.
Etykiety:
Chałupy
,
Gnieżdżewo
,
Hel
,
Jastarnia
,
Jurata
,
Kuźnica
,
Mechowo
,
militaria
,
navime
,
plaża
,
punkty widokowe
,
Puszcza Darżlubska
,
Rekowo
,
rower
,
Starzyno
,
Swarzewo
,
szlak WTC
,
szlaki PTTK
,
Władysławowo
,
Zatoka Pucka
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)