W pierwszą sobotę listopada w podgdańskim Bąkowie odbyło się DomInO. Organizatorem był UKS Włóczykij, a konkretnie Dominika Welz. Nie miałem wątpliwości co do swojego udziału, były najwyżej momenty zawahania co do konkretnej trasy. Ale ponieważ Wojtek w soboty basenuje, a ja mam szansę na wysoką pozycje w generalnej klasyfikacji Pucharu Pomorza Gdańskiego w Krótkodystansowych Imprezach na Orientację (PPG KInO), to te wahania też nie trwały długo i zdecydowałem zmierzyć z trasą TZ. Zaproponowałem też udział Gosi, z którą już w tym roku startowałem trzy razy. Historia naszych wspólnych startów nie jest tak pełna sukcesów, jak tych z Mikołajem, ale za to zawiera jedno zwycięstwo (razem z Wojtkiem w TP na Śnieżynce na Osowej). Poza tym byliśmy na tezetce w Śniegołaziku na Stogach i na otwierającym rok ZEWie w Łęczycach (na tym ostatnim razem z Wojtkiem i Kamilą).
Dominika nazwę swojego InO powiązała ze swoim imieniem i ze znaną grą (choć obecnie chyba bardziej kojarzoną z konstrukcjami z przewracających się klocków...). Powiązanie to było widoczne na mapie tezetki, w której formę kostek domina przyjęła większość fragmentów do dopasowania. Treści nie było na nich zbyt wiele i w dodatku mogły się obracać, ale pewnym (nie zawsze wystarczającym...) ułatwieniem były kropki - poszczególne kostki mogły łączyć się tylko stronami z tą samą liczbą kropek, jak w prawdziwym dominie. Do znalezienia było też pięć punktów na kółkach - tu do możliwych obrotów doszły jeszcze opcjonalne lustra. W planie mapy były dwa punkty z piętnastu.
| Impreza | Impreza na Orientację "DomInO" |
| Organizator | UKS Włóczykij Osiek |
| Data | 5.11.2022 |
| Miejsce | Bąkowo |
| Trasa | TZ |
| Budowniczy | Dominika Welz |
| Minuta startowa | 9.28 |
| Pogoda | Nie za ciepło, nie za zimno, pochmurnie, ale już po deszczu. |
