Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cegielnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cegielnia. Pokaż wszystkie posty

26 października 2020

Popołudnie w wejherowskich lasach

Ostatni weekend w moim przypadku nie sprzyjał organizacyjnie wędrówkom ani imprezom na orientację. Nie mogłem pojechać na Cool-InO w sobotę, ani na Vestigię w niedzielę. W tym drugim przypadku może i bym pojechał na trasę familijną, gdyby mój Młody Nawigator nie był chory. A tak zostawiłem go z Mamą w domu i pojechałem do pracy. Ale żeby choć trochę leśnego powietrza wchłonąć, wracałem trochę dłuższą trasą przez lasy na południe od Wejherowa.


12 września 2016

W księżycową jasną noc czarnym i czerwonym szlakiem

Weekendy w maju pozwalały cieszyć się ładną pogodą. W jeden z nich - a konkretnie w sobotę 21 maja - umówiłem się z Robertem na nocną wyprawę którymś szlakiem turystycznym na Pomorzu. Rozważaliśmy różne opcje - któreś ze szlaków w Trójmieście, na wybrzeżu Bałtyku lub Zatoki Puckiej, w okolicach Lęborka... Ostatecznie padło na trasę z Rumi do Wejherowa, kombinowaną z dwóch szlaków wyznaczonych przez PTTK. Jednym z nich był czarny szlak Zagórskiej Strugi, a drugim czerwony Wejherowski. Dołączyli do nas również Szymon i Andrzej.

Według informacji ze strony WWW nasza trasa powinna mieć długość około 35km, nie licząc dojścia z rumskiego dworca do szlaku. Liczyliśmy, że uda nam się to przejść w jakieś siedem do ośmiu godzin. Zebraliśmy się około osiemnastej na rumskim dworcu kolejowym i jeszcze przy mocno grzejącym słońcu ruszyliśmy w drogę.




17 marca 2016

Lasy, pola i jeziora na południe od Wejherowa

Pogoda początku marca nie była przesadnie szałowa, ale pierwsza niedziela i następujący po niej poniedziałek były wystarczająco ładne, by wyjść gdzieś w teren. W niedzielny poranek wziąłem udział w kolejnym treningu Las-Kompas - tym razem w okolicach południowych obrzeży Wejherowa. Za to w poniedziałek - nieco cieplejszy i bardziej słoneczny od niedzieli - wybrałem się na rower, częściowo w tę samą okolicę, ale też i trochę dalej. Oprócz terenów leśnych mijałem też wsie i pola, a także kilka jezior w sezonie letnim będących miejscem wypoczynku. Szczegóły poniżej.


13 grudnia 2015

Drogi i bezdroża XL Darżluba

Rok po swoim pierwszej dużej imprezie na orientację - kartuskim Darżlubie - wziąłem udział w kolejnej, czterdziestej już edycji tych nocnych marszy organizowanych przez SKPT. Tym razem odbywała się ona w Wejherowie, na co właściwie trochę liczyłem. Motywem w tym roku był szpital i sprawy okołozdrowotne. System tras trochę się zmienił od zeszłego roku i od wiosennych Manewrów. Między innymi zrezygnowano z trasy Zaawansowanej, a dodano Rowerową i Nawigacyjną, a trasy Trudną i Bardzo Trudną "podwojono", budując jedną i drugą w dwóch wersjach dystansowych.
Niesiony ambicją po przyzwoitym wyniku na Sukkubie, zdecydowałem się na trasę Td, czyli Trudną długą Karetka tu nie dojeżdża, autorstwa Dominiki Welz. Nie chciałem iść na łatwiznę na trasie MT, co patrząc po wstępnych wynikach, było chyba słuszną decyzją. Z kolei na trasę BT chyba jeszcze nie jestem gotowy - ciągle mam w pamięci katastrofalny rezultat w tej kategorii na Kaszubskiej Włóczędze.
W bazie imprezy - wejherowskiej "Samochodówce" - zjawiłem się około pół godziny przed startem. Rozmowy z kilkoma znajomymi (pozdrawiam) sprawiły, że prawie spóźniłem się na swoją minutę startową. Udało mi się jednak odebrać pakiet startowy o czasie i o 19.06 ruszyłem w drogę. Szybki przegląd mapy pokazał, że większość punktów kontrolnych została rozmieszczona pomiędzy Śmiechowem a Gniewowem, czyli na obszarze, który znałem dobrze. Czy dość dobrze, żeby wygrać, to się dopiero miało okazać.

23 listopada 2015

Las-Kompas na Kalwarii Wejherowskiej

Wczoraj znów miałem okazję wziąć udział w treningu Las-Kompas, tym razem w Wejherowie, na terenie Kalwarii i jej okolic. Trochę padało, ale i tak znalazła niemała grupa chętnych do biegów i spacerów w poszukiwaniu lampionów. Ja oczywiście nie jestem typem biegacza i raczej maszerowałem. Teren był mi znany wcześniej, więc większość punktów znalazłem bez kłopotów, mimo że zapomniałem kompasu. Trochę krążyłem szukając PK5, w miejscu gdzie z drożnią było słabo, a dojście z góry raczej monotonne. Ostatecznie nakierowałem się na niego z wiaty położonej w dolinie. Mając kompas mógłbym się prościej kierować od bajorka na wzniesieniu, ale jak to mówią, kto nie ma w głowie, ten ma w nogach...

13 sierpnia 2015

Treningi przed rajdem w Leśniewie (1): Trójmiejski Park Krajobrazowy i Kępa Oksywska

W sobotę 15 sierpnia są organizowane dwie imprezy na orientację, w których chętnie wziąłbym udział: IV Marsz na Orientację Szperk na Helu i zaliczający się do Pucharu GDAKKa Sukkubik na Młynkach pod Wejherowem. Mam już jednak inne (kajakowe) plany na ten dzień, niemniej obie polecam wszystkim chętnym. Za to razem z Robertem dzień później startujemy w kolejnej edycji Rowerowego Rajdu na Orientację w Leśniewie. Chcielibyśmy zająć jeszcze lepsze miejsce niż poprzednio trzecie moje i czwarte Roberta, w związku z tym trochę trenowałem, a trochę poznawałem potencjalny teren. Ile, jak i gdzie - o tym poniżej.

03 sierpnia 2015

Skarby w wejherowskim grodzisku

Geocaching to zabawa polegająca na odnajdowaniu skrytek rozmieszczonych w różnych miejscach. Skrytki mogą zawierać większe lub mniejsze fanty, które można zabrać, zostawiając coś w zamian. Ukrywane są przez członków internetowych społeczności, którzy zostawiają różne wskazówki, w tym przede wszystkim współrzędne geograficzne, stąd przy keszowaniu przydaje się odbiornik GPS. Ma kilka cech wspólnych z InO, zresztą na niektórych imprezach (np. Sukkub) zdarzały się już trasy ze skrzynkami. Na mapie Manewrów SKPT na trasie MT też była informacja o skrytce niedaleko jednego z punktów. Jedną z głównych idei łączących InO i geocaching jest pokazywanie ciekawych miejsc, i to chyba właśnie przyciąga do obu tych aktywności.


Swoją pierwszą wyprawę geocachingową postanowiłem połączyć z dawno planowanymi odwiedzinami w podwejherowskim grodzisku. Ale zanim tam dotarłem, mijałem jeszcze kilka miejsc. Zresztą w drodze powrotnej też.

18 kwietnia 2015

Siedem Dróg

Dziś nie relacja z trasy, a raczej opis miejsca, czyli tytułowych Siedmiu Dróg - leśnej polany na terenie Wejherowa, na południe od centrum miasta i na wschód od dzielnicy nazywanej Cegielnią. Pochodzenie nazwy jest oczywiste - wiąże się ona z wychodzącymi z niej leśnymi drogami i ścieżkami. Muszę jednak dodać, że przy niewielkim uporze można się tych dróg doliczyć nie siedmiu, a ośmiu. Spotkałem się też z nazwą Siedem Ścieżek Matki Bożej, zapewne w związku z kapliczką Grób Matki Bożej stanowiącej część niedalekiej Kalwarii Wejherowskiej. Oczywiście obie te nazwy są raczej potoczne, ponieważ polana jest zbyt mała, żeby ją umieszczać na mapach. Nawet na zdjęciach satelitarnych nie jest łatwa do zauważenia.

09 marca 2015

Drogi i bezdroża pierwszej ciepłej niedzieli

Zanim zacznę pisać o głównym temacie, jeszcze dwie informacje. Pierwsza o zbliżających się kolejnych nocnych marszach na orientację organizowanych przez SKPT, czyli Manewrach. Odbędą się w weekend 21/22 lutego, lokalizacja będzie podana w dniu imprezy rano. Tematem jest klasyczna polska komedia - "Sami swoi". Znów mamy zamiar iść z Robertem i liczę na lepszy wynik niż ostatnio samotnie na Darżlubie.
Druga informacja jest o galeriach, a właściwie o linkach do nich, których nie umieściłem w poprzednich wpisach, a konkretnie w postach o lutowej wędrówce szlakami Trójmiasta i o zeszłotygodniowej wędrówce wzgórzami Rumi i Redy. Link do pierwszej galerii tutaj, a do drugiej tutaj.

A głównym tematem jest dzisiejsza impreza na orientację, organizowana przez UKS Siódemka Rumia pod nazwą Las-Kompas. Jest to cykliczny otwarty trening dla biegaczy na orientację, podobny do tych organizowanych przez gdyński Azymut 45 pod nazwą Z Mapą do Lasu. Tym razem odbywał w lasach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego w okolicy wejherowskiego Śmiechowa.