Grudzień na Pomorzu obfitował w rozmaite imprezy na orientację. Po otwierającym miesiąc Darżlubie, o którym pisałem niedawno, praktycznie co weekend było kilka wydarzeń do wyboru, a i w środku tygodnia można było coś dla siebie znaleźć. Oczywiście żadna z tych imprez skalą i rozmachem nie równała się z klasykiem SKPT, ale wybór w samym Trójmiejście i tak był szeroki - były i większe imprezy długodystansowe z wieloma trasami, były średnie i były też takie niekoniecznie duże. Były imprezy marszowe i biegowe, bardziej rodzinne i takie dla wyjadaczy. Krótko mówiąc, każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Biorąc pod uwagę takie czynniki, jak lokalizacja, chęć udział lub jej brak, możliwość dojazdu i przede wszystkim wolny czas, zdecydowałem się wystartować w dwóch imprezach: dwunastego grudnia w Mikołajkowym Kompasie i dziewiętnastego w Śnieżynce.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Działki Leśne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Działki Leśne. Pokaż wszystkie posty
30 grudnia 2015
Przedświąteczne InO w Trójmieście
Etykiety:
Brętowo
,
Działki Leśne
,
Gdańsk
,
Gdynia
,
Głowica
,
InO
,
Lasy Oliwskie
,
marsze na orientację
,
Matarnia
,
navime
,
Niedźwiednik
,
Oliwa
,
Puchar GDAKK
,
szlaki PTTK
,
Trójmiejski Park Krajobrazowy
,
Witomino
,
Z kompasem
01 listopada 2015
Drogi i bezdroża mrocznego Sukkuba
O Sukkubie trochę słyszałem i czytałem, odkąd zacząłem startować w InO. Były to przeważnie pozytywne informacje o imprezie, a zwłaszcza jej klimacie. Kiedy więc pojawiła się okazja, by 24. października wziąć w niej udział, nie zastanawiałem się długo, tym bardziej że zarówno Wojtek, jak i Robert też chcieli wystartować. Jako nazwę naszej drużyny przybraliśmy skrótowiec BPP, oznaczający jedną z wojskowych formacji w świecie Wiedźmina, który był tematem przewodnim tej imprezy. Jeśli kogoś interesuje nietypowe rozwinięcie tego skrótu, zapraszam do lektury powieści i opowiań Andrzeja Sapkowskiego.
Organizatorzy - AKK Gdakk - zaproponowali trzy trasy o różnej długości i poziomie trudności: trudną T Mniejsze zło, bardzo trudną BT Ostatnie życzenie i ekstremalną E Granica możliwości. Pomni naszych wcześniejszych doświadczeń z Kaszubskiej Włóczęgi i Do Źródełka nie szaleliśmy z poziomem trudności i wybraliśmy pierwszą opcję. Gdakk w klimat imprezy wprowadzał uczestników już wcześniej, obok informacji organizacyjnych umieszczając na fanpejdżu imprezy parafrazy fragmentów opowieści o Wiedźminie, a także krótkie opisy tras. Tu pewnym zgrzytem dla mnie było wtrącenie do opisu naszej trasy Gandalfa z królem Arturem. Osobiście nic do nich nie mam, ale trochę nie pasowali mi do tematu przewodniego, podobnie jak zmiana płci Yennefer czy napisanie Gerald przez 'd' na końcu - niestety czasem takie rzeczy rzucają mi się w oczy. W bazie (którą była szkoła podstawowa przy ulicy Tatrzańskiej na gdyńskich Działkach Leśnych) w nastrój wprawiały świeczki i czerwone lampy, zresztą podobnie jak w punkcie żywieniowym ze stopczasem.
Do szkoły dotarliśmy chwilę po siedemnastej, a że nasz start był przewidziany na 17.36, mieliśmy chwilę czasu na formalności i przygotowanie się do drogi. O wyznaczonej godzinie pobraliśmy mapy i po ich szybkim przeglądzie ruszyliśmy w teren.
Organizatorzy - AKK Gdakk - zaproponowali trzy trasy o różnej długości i poziomie trudności: trudną T Mniejsze zło, bardzo trudną BT Ostatnie życzenie i ekstremalną E Granica możliwości. Pomni naszych wcześniejszych doświadczeń z Kaszubskiej Włóczęgi i Do Źródełka nie szaleliśmy z poziomem trudności i wybraliśmy pierwszą opcję. Gdakk w klimat imprezy wprowadzał uczestników już wcześniej, obok informacji organizacyjnych umieszczając na fanpejdżu imprezy parafrazy fragmentów opowieści o Wiedźminie, a także krótkie opisy tras. Tu pewnym zgrzytem dla mnie było wtrącenie do opisu naszej trasy Gandalfa z królem Arturem. Osobiście nic do nich nie mam, ale trochę nie pasowali mi do tematu przewodniego, podobnie jak zmiana płci Yennefer czy napisanie Gerald przez 'd' na końcu - niestety czasem takie rzeczy rzucają mi się w oczy. W bazie (którą była szkoła podstawowa przy ulicy Tatrzańskiej na gdyńskich Działkach Leśnych) w nastrój wprawiały świeczki i czerwone lampy, zresztą podobnie jak w punkcie żywieniowym ze stopczasem.
Do szkoły dotarliśmy chwilę po siedemnastej, a że nasz start był przewidziany na 17.36, mieliśmy chwilę czasu na formalności i przygotowanie się do drogi. O wyznaczonej godzinie pobraliśmy mapy i po ich szybkim przeglądzie ruszyliśmy w teren.
Etykiety:
Chwarzno
,
Demptowo
,
Działki Leśne
,
Gdynia
,
Grabówek
,
InO
,
Leszczynki
,
marsze na orientację
,
nadleśnictwo Gdańsk
,
Sukkub
,
Trójmiejski Park Krajobrazowy
,
Witomino
13 marca 2015
Letnia droga gdyńskimi lasami
Przy okazji opisywania którejś z poprzednich wędrówek pomyślałem, że warto by opisać też jedną z wcześniejszych wędrówek, w trakcie której miałem okazję przejść między innymi fragment żółtego szlaku Trójmiejskiego od strony Gdyni Głównej. Trasę tę przeszedłem pod koniec sierpnia ubiegłego roku, było jeszcze lato, pogoda była ładna, chociaż bez upałów. Ogólnie warunki sprzyjały marszowi.
Wędrówkę zacząłem na gdyńskim dworcu PKP, z którego tunelem przeszedłem na zachodnią stronę ulicy Morskiej. Przy jego wylocie znajduje się tablica ze schematem przebiegu szlaków PTTK w Trójmieście i tam też szlak Trójmiejski ma swój początek. Według strony szlaków PTTK biegnie dalej ulicą Wolności i Podlaską do Tatrzańskiej, gdzie wchodzi na leśny obszar Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Mnie znaki w terenie prowadziły raczej Warszawską i Słupecką. Swoją drogą, mieszkańcy wyższych budynków w tej części Działek Leśnych mają chyba niezły widok na Gdynię - nawet z poziomu ulic czy pierwszych wzniesień w lesie mogłem co nieco zobaczyć.
Wędrówkę zacząłem na gdyńskim dworcu PKP, z którego tunelem przeszedłem na zachodnią stronę ulicy Morskiej. Przy jego wylocie znajduje się tablica ze schematem przebiegu szlaków PTTK w Trójmieście i tam też szlak Trójmiejski ma swój początek. Według strony szlaków PTTK biegnie dalej ulicą Wolności i Podlaską do Tatrzańskiej, gdzie wchodzi na leśny obszar Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Mnie znaki w terenie prowadziły raczej Warszawską i Słupecką. Swoją drogą, mieszkańcy wyższych budynków w tej części Działek Leśnych mają chyba niezły widok na Gdynię - nawet z poziomu ulic czy pierwszych wzniesień w lesie mogłem co nieco zobaczyć.
Etykiety:
Chylonia
,
Demptowo
,
Działki Leśne
,
Gdynia
,
Grabówek
,
Leszczynki
,
militaria
,
navime
,
punkty widokowe
,
Trójmiejski Park Krajobrazowy
,
Witomino
,
żółty szlak Trójmiejski
29 listopada 2014
Droga z Wejherowa do Gdyni
Dziś będę pisał o trasie przebytej rowerem, chyba najdłuższej, jaką przejechałem. Jest to trasa z Wejherowa do Gdyni, w sporej części przez lasy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, ale także przez tzw. Polanę Lesocką i okolice Koleczkowa. Zdjęć dziś nie będzie, gdyż zazwyczaj nie zabieram ze sobą na rower aparatu, a nie jestem jakimś wielkim fanem robienia zdjęć telefonem.
Etykiety:
Bojano
,
Chwarzno
,
czerwony szlak Wejherowski
,
Działki Leśne
,
Gdynia
,
Gniewowo
,
Koleczkowo
,
navime
,
Polana Lesocka
,
rower
,
Trójmiejski Park Krajobrazowy
,
Wejherowo
,
Wiczlino
,
żółty szlak Trójmiejski
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
