W połowie września udało mi się pojechać na dłuższą trasę rowerową. Cel zaproponował mój młodszy brat, który chciał przejechać ścieżką rowerową zbudowaną na dawnej linii kolejowej ze Swarzewa do Krokowy. Od propozycji do realizacji minęło trochę czasu - jakoś nie udawało nam się zgrać, zwłaszcza u mnie weekendy były dość nabite planami, ale w końcu trafił się nam i termin, i pogoda: w przyjemny sobotni poranek szesnastego września wyjechaliśmy z Wejherowa.
Minąwszy Wzgórze Ojca Grzegorza i Kąpino Dolne wjechaliśmy w Puszczę Darżlubską i ruszyliśmy w stronę Pucka. Karol prowadził drogami, które częściowo znałem, a częściowo były dla mnie nowe. Trasę dobierał tak, aby podjazdy (nieuniknione między Wejherowem a Puckiem) nie były zbytnio strome i przeszkadzały nam przesadnie w jeździe. Kawałek za Suchym Stawem skręciliśmy w lewo, przekroczyliśmy Gizdepkę i omijając Rekowo, dotarliśmy do Sławutowa. Ten odcinek był dla mnie nowy i całkiem mi się podobał - był całkiem uroczy i pojawiło się na nim kilka ciekawych obiektów. Pewnie jeszcze będę tam jeździł i wtedy opiszę go dokładniej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Puckie Błota. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Puckie Błota. Pokaż wszystkie posty
08 lutego 2018
25 sierpnia 2015
Drogi i bezdroża III Rajdu Rowerowego w Leśniewie
Moje przewidywania odnośnie obszaru zmagań na Rajdzie w Leśniewie okazały się nie być zbyt trafne. Zresztą spodziewane problemy z kolanem i tylnym kołem w rowerze, czy zmęczeniem po spływie kajakowym też nie były aż takie, jak się obawiałem. Pojawiły się za to inne, bardziej rzutujące na mój przeciętny wynik.
Co ciekawe, kilka osób wspomniało, że czytało mojego bloga. Nawet zwycięzca stwierdził, że moja relacja z kwietniowego rajdu pomogła mu poprawić błędy i dziś lepiej pojechać. Wniosek z tego taki, że powinienem też swojego bloga poczytać przed startem. A jak przeczytałem teraz, to aż się zdziwiłem, ile literówek przeoczyłem...
Co ciekawe, kilka osób wspomniało, że czytało mojego bloga. Nawet zwycięzca stwierdził, że moja relacja z kwietniowego rajdu pomogła mu poprawić błędy i dziś lepiej pojechać. Wniosek z tego taki, że powinienem też swojego bloga poczytać przed startem. A jak przeczytałem teraz, to aż się zdziwiłem, ile literówek przeoczyłem...
Etykiety:
Domatowo
,
Gnieżdżewo
,
InO
,
Kaczy Winkiel
,
Leśniewo
,
Łebcz
,
Mechowo
,
navime
,
Połczyno
,
Puck
,
Puckie Błota
,
punkty widokowe
,
Puszcza Darżlubska
,
rower
,
Starzyński Dwór
,
szlak WTC
,
Werblinia
,
Zdrada
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)