sobota, 30 stycznia 2016

Styczniowe drogi

Nowy rok zacząłem od krótkiego wieczornego spaceru na Górę Noworoczną, o której już kiedyś pisałem. Widok rozświetlonego miasta otoczonego czernią wzgórz jak zwykle zrobił na mnie spore wrażenie. Szkoda, że nie mam aparatu z czułością odpowiednią do nocnych zdjęć.
Jednak tak naprawdę na leśne szlaki ruszyłem w drugi weekend stycznia, kiedy w ciągu trzech dni zaliczyłem trzy krótkie wycieczki: w piątek w okolice pomiędzy wejherowskim szpitalem a Kąpinem, w sobotę na II InO Do Źródełka w sopockich lasach, a w niedzielę do Gimnazjum nr 4 w rumskiej Szmelcie na kolejny trening Las-Kompas.
Wspomnę jeszcze tylko, że pogoda utrzymywała się zimowa, przede wszystkim pod względem temperatury, choć i śniegu nie brakowało. Mróz spowodował ciekawe zamarzanie kałuż:


niedziela, 17 stycznia 2016

Nominacja do Liebster Award

Autorka wspomnianego przeze mnie w poprzednim wpisie bloga nietylkomiejsca.com, Oktawia, nominowała mnie do Nagrody Liebstera. Właściwie bardziej niż "nagroda" pasuje tu słowo "łańcuszek". Ale tak jak normalnie wszelkie sieciowe, mailowe bądź smsowe łańcuszki z zasady ignoruję, tak ten jeden raz postanowiłem zrobić wyjątek. Celem Liebster Award jest popularyzacja mniej znanych blogów, które nominujący uznaje za warte odwiedzania. Nominowany odpowiada na jedenaście pytań, a następnie wybiera kolejnych jedenastu blogerów, którym zadaje jedenaście swoich pytań.
Poniżej moja odpowiedź na nominację, za którą uprzejmie dziękuję.



środa, 6 stycznia 2016

Keszowanie w dolinie Redy (3): Cmentarz w Zamostnem

Cmentarz to może trochę dużo słowo. Lepszym określeniem byłby cmentarzyk. A jeszcze lepszym - pozostałości po ewangelickim cmentarzu. Wspominałem już o nim przy okazji relacji z Manewrów SKPT, gdzie na trasie MT jeden z punktów kontrolnych umieścił właśnie obok tego cmentarza, przy okazji nanosząc na mapę informację o ukrytym tu keszu Stary cmentarz - Zamostne.