niedziela, 13 sierpnia 2017

Drogi i bezdroża Puszczy Darżlubskiej na VI Rajdzie w Leśniewie

Lubię jeździć rowerem, ale z różnych przyczyn niekoniecznie w rajdach na orientację. Jak już kiedyś pisałem, wyjątek robię dla rajdu w Leśniewie. W zeszłym roku nie udało mi się tam wystartować, ale w tym roku zgłosiłem się i wziąłem udział w szóstej edycji, która odbyła się 21 maja. Tym razem jednak nie porywałem się na dłuższą, czterdziestokilometrową trasę, ale z uwagi na czasem dokuczające kolano i nie w pełni sprawny rower uznałem, że pewniejszy będzie start na o połowę krótszym dystansie.
Poza dystansem trasy różniły się się od siebie też limitem czasu (cztery godziny zamiast sześciu) i liczbą punktów kontrolnych (dziesięć zamiast dwudziestu). Od mojego ostatniego startu w trzeciej edycji trochę zmieniły się też zasady karania spóźnień - do piętnastu minut nie byłoby źle, ale potem każda minuta stawałaby się bardzo kosztowna.