sobota, 26 marca 2016

Drogi i bezdroża XLII Manewrów SKPT

Dobry wynik na grudniowym Darżlubie, ładna pogoda i jeszcze kilka czynników spowodowało, że jadąc na Manewry SKPT miałem ambicje na miejsce w pierwszej dziesiątce, a może nawet piątce. Niestety nie udało mi się to - zarówno moja, jak i po wynikach sądząc pozostałe trasy były tym razem wyjątkowo trudne. Na mój słabszy rezultat złożyły się trudny teren, nieszczególnie dokładna mapa, pułapki zastawione przez budowniczego oraz - a może przede wszystkim - niemal tradycyjny już brak czujności z mojej strony. Z drugiej strony, nie było też jakiejś strasznej tragedii. Ale jak wspomniałem, ambicje, były znacznie większe.


czwartek, 17 marca 2016

Lasy, pola i jeziora na południe od Wejherowa

Pogoda początku marca nie była przesadnie szałowa, ale pierwsza niedziela i następujący po niej poniedziałek były wystarczająco ładne, by wyjść gdzieś w teren. W niedzielny poranek wziąłem udział w kolejnym treningu Las-Kompas - tym razem w okolicach południowych obrzeży Wejherowa. Za to w poniedziałek - nieco cieplejszy i bardziej słoneczny od niedzieli - wybrałem się na rower, częściowo w tę samą okolicę, ale też i trochę dalej. Oprócz terenów leśnych mijałem też wsie i pola, a także kilka jezior w sezonie letnim będących miejscem wypoczynku. Szczegóły poniżej.


sobota, 5 marca 2016

Keszowanie w dolinie Redy (4): Lądowisko śmigłowców

Przy okazji opisywania styczniowych wędrówek wspomniałem o keszu ukrytym niedaleko wejherowskiego lądowiska śmigłowców przeznaczonego głównie dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ponieważ w połowie zeszłego miesiąca wreszcie udało mi się korzystając z mrozów dotrzeć do właściwego drzewa i przeszukać je na tyle dokładnie, że znalazłem skrzynkę, mogę teraz z czystym sumieniem napisać o niej.