sobota, 5 marca 2016

Keszowanie w dolinie Redy (4): Lądowisko śmigłowców

Przy okazji opisywania styczniowych wędrówek wspomniałem o keszu ukrytym niedaleko wejherowskiego lądowiska śmigłowców przeznaczonego głównie dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ponieważ w połowie zeszłego miesiąca wreszcie udało mi się korzystając z mrozów dotrzeć do właściwego drzewa i przeszukać je na tyle dokładnie, że znalazłem skrzynkę, mogę teraz z czystym sumieniem napisać o niej.


Lądowisko Wejherowo to skrzynka geocachingowa utworzona stosunkowo niedawno, bo w maju zeszłego roku. Jednak historia obiektu, od którego bierze swoją nazwę jest nieco dłuższa. Na stronie skrzynki możemy nieco o tym poczytać, choć są to głównie informacje skopiowane z wikipedii. Jest to lądowisko śmigłowcowe-sanitarne, pozostające w zarządzie wejherowskiego Szpitala Specjalistycznego. Co ciekawe, jest to jedno z najwcześniej zarejestrowanych (a być może i najstarszych) lądowisk w Polsce: na liczącej ponad trzysta pozycji ewidencji lądowisk Urzędu Lotnictwa Cywilnego wejherowski obiekt jest trzeci, z numerem ewidencyjnym 9 i rokiem rejestracji 1985.


Już w XXIw., w latach 2011-2013, wykonano modernizację lądowiska. Umożliwiła ona lądowanie śmigłowcom ratowniczym lądowanie również w nocy, między innymi poprzez zainstalowanie oświetlenia nocnego, a także umieszczenie czerwonych świateł ostrzegawczych na słupach linii energetycznej przebiegającej wzdłuż rzeki.


Sam kesz ukryty został w niewielkim oddaleniu od lądowiska. Autor podaje w opisie drogę dojścia kawałek w górę rzeki, na drugą stronę kanaliku, a tam już trzeba poszukać wśród drzew na podmokłym gruncie. Muszę jednak wspomnieć, że właściwy punkt był bliżej rzeki, niż wskazujące go koordynaty.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz