środa, 6 stycznia 2016

Keszowanie w dolinie Redy (3): Cmentarz w Zamostnem

Cmentarz to może trochę dużo słowo. Lepszym określeniem byłby cmentarzyk. A jeszcze lepszym - pozostałości po ewangelickim cmentarzu. Wspominałem już o nim przy okazji relacji z Manewrów SKPT, gdzie na trasie MT jeden z punktów kontrolnych umieścił właśnie obok tego cmentarza, przy okazji nanosząc na mapę informację o ukrytym tu keszu Stary cmentarz - Zamostne.


Cmentarz dla ewangelickich mieszkańców okolicznych wsi (trzeba pamiętać, że spora część mieszkańców Pomorza należała do wyznań protestanckich) powstał tu w XVIIw. Przestał swoją funkcję pełnić w połowie wieku XX. Obecnie zostały po nim resztki nagrobków i niewysoki kamienny murek stanowiący dawniej podstawę ogrodzenia. Teren jest porośnięty gęstą roślinnością, zarówno starymi drzewami, jak i mniejszymi krzewami, które wspólnie oddzielają cmentarzyk od pola z jednej, lasu z drugiej i drogi z trzeciej strony - co zresztą widać na poniższych zdjęciach. Jest tam również pamiątkowa tabliczka umieszczona przez uczniów gimnazjum z pobliskiego Bolszewa pod opieką nauczycielki historii, pani Katarzyny Błęckiej-Zając. Odbyło się w to ramach projektu Zapomniany świat pomorskich protestantów. Panią Kasię pamiętam zresztą z czasów mojej nauki w innym gimnazjum, gdzie wcześniej uczyła, jako pasjonatkę lokalnej historii, zawsze chętną do pokazania uczniom ciekawych miejsc.
Przy okazji poszukiwania jakichś dodatkowych informacji na temat tego miejsca natrafiłem na ciekawą stronę nietylkomiejsca.com. Autorka prezentuje tam swoje podróże bliskie i dalekie, miejsca historyczne i bardziej współczesne, a nawet kulinarne ciekawostki. O swojej wizycie w Zamostnem napisała tutaj. Kilka zdjęć z cmentarza można również zobaczyć na Wolnym Forum Gdańsk.



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz