sobota, 21 marca 2015

Podsumowanie zimy

Już marzec i jest pierwszy dzień wiosny. Pora więc na rozliczenie moich planów zimowych zapisanych jeszcze w październiku i na stwierdzenie, co się udało, co nie wyszło, a co trzeba było odłożyć na później.

Na początek plany odnośnie wędrówek pieszych.
  1. Wyspowo i dolina Cedronu
    Plan niezrealizowany, jeśli nie liczyć krótkich spacerów odcinkiem doliny poniżej polany Siedmiu Dróg.
  2. Kąpino i południowe rejony Puszczy Darżlubskiej
    Odbyłem kilka wędrówek znanymi i nieznanymi drogami Puszczy, w tym co najmniej raz byłem w Kąpinie (choć nie przy leśniczówce). Jedna z tych wypraw prowadziła szlakiem oznaczonym jako rowerowy (od wejherowskiego szpitala), ale przynajmniej jego pierwsza połowa jest moim zdaniem średnio nadająca się do jazdy rowerem - choć oczywiście warto by to sprawdzić przejeżdżając tamtędy. Inną z wędrówek opisałem jako trening przed Śniegołazami.
  3. znane mi punkty widokowe - zimą ze względu na brak liści na drzewach jest znacznie lepszy widok; przede wszystkim Jara w Redzie i polana pomiędzy Gniewowem, Redą i Rumią, góra Donas
    Jara - nie byłem. Polana - byłem niedawno, tutaj opis i zdjęcia, razem z opisem Góry Markowca. Góra Donas - byłem na początku lutego.
  4. nowe punkty widokowe na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego i nie tylko
    Kilka odwiedzonych (głównie podczas imprez na orientację), ale przeważnie bez zdjęć i z zamiarem powrotu w przyszłości: wieża widokowa w Kolibkach, Wzniesienie Strzeleckie i Łysa Góra w Sopocie, Góra Gradowa w Gdańsku.
  5. Długa Góra, Łężyce i fragmenty Szlaku Zagórskiej Strugi na południe od Rumi
    Plan niezrealizowany.
  6. Szlak "Trójmiejski"
    Tutaj długo wahałem się, czy próbować go przejść w całości, czy na raty, samemu czy z kimś (o ile ktoś da się namówić). Ostatecznie początek przeszedłem przy okazji pobytu w Gdańsku na początku stycznia, a niektóre dalsze odcinki na początku lutego przy próbie przejścia dystansu zbliżonego do Śniegołazów, łącząc je z odcinkami szlaków zielonego szlaku Skarszewskiego i czarnego Zagórskiej Strugi, po drodze przechodząc przez szczyt Góry Donas. Relacja tutaj (1) i tutaj (2).
  7. drogi między Gniewowem, Pieleszewem i Redą
    Plan niezrealizowany.
Rower przez prawie całą zimę stał w mieszkaniu, dopiero niedawno oddałem go do serwisu i odebrałem. Od tego czasu zdążyłem pojeździć tylko dwa razy: najpierw ze sklepu do domu, a potem na InO Z Mapą do Lasu do Bąkowa, o czym pisałem w poprzednim poście. Siłą rzeczy więc wszelkie plany tras rowerowych zostają przełożone na lato, zresztą w przyszłym tygodniu zapewne opiszę plany na okres wiosenno-letni, przed lub po relacji z odbywających się dzisiaj Manewrów SKPT.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz